Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalne kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalne kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

31 października 2016

Kosmetyki z natury

Coraz modniejsze jest stosowanie kosmetyków naturalnych.
Dawniej zajmował się tym nadworny alchemik, dziś... doskonały chemik.
Oto przepisy na dwa peelingi do ciała, których nie powstydziłaby się królowa Francji Maria Antonina, gdyby tylko nie kapała się w koszuli :)


POTRZEBUJESZ:
  • 3 czubate łyżki soli himalajskiej
  • świeży ogórek
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • miseczkę 
  • nóż
JAK ZROBIĆ:
  1. Sól utucz na drobno w moździerzu lub rozdrobnij tłuczkiem do mięsa
  2.  ogórek pokrój na plastry i zostaw na 20 min by puścił sok
  3. Wyjmij kawałki ogórka odciskając z niego resztę soku
  4. do soku dodaj oliwę i sól. wymieszaj, aż uzyskasz papkę
 
POTRZEBUJESZ:
  • 3 łyżki zmielonej kawy
  • 3 łyżki oleju z pestek winogron
  • łyżeczkę cynamonu 
  • miseczkę
JAK ZROBIĆ:
  1. Wymieszać wszystko w miseczce na papkę 
 OBJAŚNIENIE:
  •  cynamon i kawa mają właściwości rozgrzewające, zatem pobudzają spalanie tłuszczu [ cellulit to zmora kobiet]
  • oliwa czy olej świetnie nawilża, pokrywając skórę cieniutka warstwa ochronną
  • drobinki soli podziałają na skórę jak mikro tarka, zdrapując martwy naskórek

21 października 2016

FOTORELACJA Z ZAJĘĆ [18 października 2016]

Uzyskanie plamy tłuszczowej wymaga delikatności połączonej z siłą.
18 października naszym tematem był świat roślin. Wykrywaliśmy tłuszcze, białko i skrobię.
Wykrywamy skrobię.







Wyniki testów na obecność skrobi były zaskakujące, podczas, gdy w kwestii białka nie mieliśmy żadnych wątpliwości.

Hitem przy rozpoznawaniu roślin okazał się kasztan jadalny.

Każdego dnia mijamy mijamy dziesiątki roślin. Są tak popularne... widzimy je każdego dnia... kiedy jednak trzeba podać ich nazwę, sprawa nie jest już taka prosta. Nam w pracy pomogły klucze do rozpoznawania roślin.

W ramach wytchnienia od pracy badawczej, próbowaliśmy naszych sił w roli średniowiecznych zielarzy.
Odbijanie nie było takie proste....
...za to pisanie piórem, to fajna zabawa.
Po takiej chwili relaksu, czas na konkretne prace laboratoryjne. Testowaliśmy różne rośliny, jako wskaźniki kwasowości.
Po tych zajęciach nasze spojrzenie na rzodkiewkę będzie zupełnie inne ;)
Jeszcze tylko syrop na odporność i kosmetyki dla mamy. W zielarskiej pracowni działo się naprawdę dużo. Trochę podjadaliśmy, trochę płakaliśmy...
Kosmetyki dla mamy pachniały bardzo apetycznie.

Syrop z cebuli dosłownie opłakaliśmy.
Wszystkie nasze eksperymenty znajdziecie na blogu. Będą ukazywać się sukcesywnie, więc... warto tu zaglądać.